Chiny – podróż między cesarską przeszłością a nowoczesnością.
Chiny od dawna znajdowały się na naszej liście miejsc, które chcieliśmy zobaczyć. Wiedzieliśmy, że czeka nas intensywna podróż pełna historii, niezwykłych zabytków i zupełnie nowych doświadczeń. Dopiero na miejscu przekonaliśmy się jednak, jak ogromny, różnorodny i pełen kontrastów jest ten kraj.
Podczas wyjazdu odwiedziliśmy między innymi Pekin, Xi’an, Luoyang, Suzhou i Szanghaj. Zobaczyliśmy cesarskie pałace, monumentalne świątynie, tradycyjne dzielnice, skalne groty, zabytkowe ogrody, nowoczesne wieżowce oraz miejsca znane nam wcześniej głównie z książek, filmów i fotografii.
Pekin – początek naszej chińskiej przygody
Nasze zwiedzanie Chin rozpoczęliśmy w Pekinie. Pierwszym miejscem, które zobaczyliśmy, był Stadion Narodowy, nazywany Ptasim Gniazdem. Obiekt powstał na Letnie Igrzyska Olimpijskie w 2008 roku, a jego charakterystyczna konstrukcja przypominająca splątane gałęzie zrobiła na nas ogromne wrażenie.
Następnie zobaczyliśmy również jedną z pekińskich wież telewizyjnych, wyróżniającą się w panoramie miasta. Już wtedy mogliśmy zauważyć, jak bardzo nowoczesna architektura Pekinu przeplata się z historią i tradycją.
Kolejnym punktem naszego pierwszego dnia był słynny Plac Niebiańskiego Spokoju, nazywany również placem Tian’anmen. Jego ogromna powierzchnia i monumentalne budynki od razu pokazały nam skalę chińskiej stolicy.
Na placu zobaczyliśmy między innymi Pomnik Bohaterów Ludowych, Mauzoleum Mao Zedonga, monumentalną Wielką Halę Ludową, będącą siedzibą chińskiego parlamentu, oraz gmach Chińskiego Muzeum Narodowego. Nad wejściem prowadzącym w stronę dawnego pałacu cesarskiego znajduje się charakterystyczny portret Mao Zedonga.
Z placu przeszliśmy przez Bramę Niebiańskiego Spokoju, za którą rozciąga się ogromny kompleks Zakazanego Miasta. Przez setki lat miejsce to było niedostępne dla zwykłych mieszkańców. Mogli przebywać tam jedynie cesarze, członkowie ich rodzin, urzędnicy i służba dworska.
Spacerowaliśmy pomiędzy kolejnymi bramami, rozległymi dziedzińcami i bogato zdobionymi pawilonami. Zachwycały nas czerwone ściany, złote dachy, piękne detale oraz niezwykła symetria całego kompleksu. Zakazane Miasto pozwoliło nam choć przez chwilę wyobrazić sobie potęgę dawnych chińskich władców i codzienne życie cesarskiego dworu.
Pałac Letni, grobowce dynastii Ming i Wielki Mur Chiński
Kolejny dzień rozpoczęliśmy od wizyty w tradycyjnej herbaciarni. Poznaliśmy chińską kulturę picia herbaty, która jest tutaj czymś znacznie więcej niż zwykłym napojem. To prawdziwy rytuał wymagający odpowiednich naczyń, właściwego sposobu parzenia i spokojnego celebrowania chwili.
Następnie odwiedziliśmy Pałac Letni – rozległy kompleks pałacowo-ogrodowy położony nad jeziorem. Spacerowaliśmy pośród pięknych pawilonów, mostów, świątyń i bujnej roślinności. Miejsce to zachwyciło nas połączeniem architektury z przyrodą oraz wyjątkowo spokojną atmosferą.
Kolejnym punktem była Święta Droga dynastii Ming, prowadząca w stronę cesarskich grobowców. Po obu stronach drogi ustawiono monumentalne kamienne posągi ludzi i zwierząt. Niektóre przedstawiono w pozycji stojącej, inne odpoczywają. Całość tworzy niezwykłą i nieco tajemniczą scenerię.
Najbardziej wyczekiwanym miejscem tego dnia był oczywiście Wielki Mur Chiński. Pokonywanie kolejnych, często bardzo stromych schodów wymagało sporo wysiłku, ale widoki wynagradzały całe zmęczenie. Mur ciągnący się przez górzysty krajobraz wyglądał jeszcze bardziej imponująco niż na zdjęciach.
Wieczorem spróbowaliśmy słynnej kaczki po pekińsku oraz lokalnego chińskiego alkoholu. Było to doskonałe kulinarne zakończenie bardzo intensywnego dnia.
Hutongi i Świątynia Nieba
Następnego dnia odwiedziliśmy fabrykę pereł, gdzie dowiedzieliśmy się więcej o sposobie ich pozyskiwania i obróbki.
Później udaliśmy się do pekińskich hutongów, czyli tradycyjnych dzielnic składających się z wąskich uliczek i niewysokiej zabudowy. Zobaczyliśmy zupełnie inne oblicze Pekinu niż to znane z szerokich ulic, wielkich placów i nowoczesnych budynków. W hutongach można poczuć atmosferę dawnego miasta, obserwować codzienne życie mieszkańców oraz kupić tradycyjne pamiątki, na przykład ręcznie zdobione wachlarze.
Ważnym punktem programu była również Świątynia Nieba. Charakterystyczna okrągła budowla zachwyciła nas intensywnymi kolorami, symetrią i bogatymi zdobieniami. Dawniej cesarze przybywali tutaj, aby modlić się o dobre plony. Dziś kompleks otacza rozległy park, w którym mieszkańcy Pekinu spacerują, ćwiczą i spędzają wolny czas.
Wieczorem udaliśmy się na dworzec kolejowy, skąd szybkim pociągiem wyruszyliśmy do Xi’anu.
Xi’an – mury miejskie i Dzielnica Muzułmańska
Xi’an to miasto o niezwykle bogatej historii. Dawniej rozpoczynał się tutaj Jedwabny Szlak, dlatego przez wieki spotykały się w tym miejscu różne kultury, religie i tradycje.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od potężnych murów miejskich, które otaczają historyczne centrum. Ich rozmiary zrobiły na nas ogromne wrażenie i pokazały, jak ważnym oraz dobrze chronionym miastem był dawniej Xi’an.
Zobaczyliśmy również Wielką Pagodę Dzikiej Gęsi, jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków miasta. Następnie udaliśmy się do tętniącej życiem Dzielnicy Muzułmańskiej. Jej wąskie uliczki wypełniały kolorowe stragany, zapachy przypraw, lokalnych potraw i słodkości. Było głośno, tłoczno, barwnie i bardzo intensywnie.
W tej części miasta odwiedziliśmy także Wielki Meczet, którego architektura w niezwykły sposób łączy elementy islamu z tradycyjnym chińskim stylem.
Wieczorem obejrzeliśmy barwne widowisko przedstawiające historię dynastii Tang. Muzyka, taniec, efektowne stroje i piękna scenografia przeniosły nas do czasów, gdy Xi’an był jednym z najważniejszych miast świata.
Podczas występu uczestniczyliśmy również w degustacji pysznych chińskich pierożków. Różniły się kształtem, nadzieniem i sposobem podania. Niektóre wyglądały jak niewielkie zwierzęta lub kwiaty. Połączenie kolacji z niezwykłym widowiskiem było jednym z najbardziej interesujących wieczorów podczas całej podróży.
Spotkanie z Armią Terakotową
Kolejnego dnia odwiedziliśmy fabrykę, w której pokazano nam sposób wykonywania terakotowych figur. Następnie przyszedł czas na jeden z najważniejszych punktów naszego wyjazdu – Armię Terakotową.
Tysiące naturalnej wielkości wojowników miały strzec grobowca pierwszego cesarza Chin. Każda postać ma inne rysy twarzy, fryzurę, elementy stroju i wyraz twarzy. Wśród figur znajdują się żołnierze, dowódcy, konie oraz pozostałości rydwanów.
Patrząc na ustawione w długich szeregach postacie, trudno było nam uwierzyć, że powstały ponad dwa tysiące lat temu. Armia Terakotowa jest jednym z tych miejsc, o których można wiele przeczytać i zobaczyć setki fotografii, ale dopiero spotkanie z nią na żywo pozwala zrozumieć jej prawdziwą skalę.
Po zwiedzaniu wyruszyliśmy w dalszą drogę do Luoyangu.
Groty Longmen i klasztor Shaolin
W okolicach Luoyangu odwiedziliśmy słynne Groty Longmen, w których znajdują się tysiące wykutych w skale wizerunków Buddy. Posągi mają bardzo różne rozmiary – od maleńkich figurek po monumentalne postacie górujące nad zwiedzającymi.
Miejsce to zrobiło na nas ogromne wrażenie. Trudno sobie wyobrazić, ile czasu, cierpliwości i precyzji wymagało stworzenie tak wielkiej liczby rzeźb.
Następnie odwiedziliśmy słynny klasztor Shaolin, kojarzony przede wszystkim z chińskimi sztukami walki. Obejrzeliśmy pokaz umiejętności adeptów kung-fu. Ich szybkość, siła, sprawność i doskonałe opanowanie ciała wzbudziły nasz podziw.
Shaolin nie jest jednak wyłącznie miejscem związanym ze sztukami walki. To także ważny ośrodek buddyzmu, w którym duchowość łączy się z wymagającym treningiem ciała i umysłu.
W pobliżu klasztoru zobaczyliśmy również Las Pagód. Na stosunkowo niewielkim terenie znajduje się bardzo dużo kamiennych i ceglanych pagód o różnych kształtach oraz rozmiarach. Są to miejsca pochówku zasłużonych mnichów i mistrzów klasztoru Shaolin. Spacer pomiędzy licznymi pagodami miał wyjątkową, spokojną atmosferę i pozwolił nam zobaczyć kolejne niezwykłe oblicze chińskiej kultury.
Suzhou i wodne miasteczko Tongli
Po kilkugodzinnej podróży pociągiem dotarliśmy do Suzhou. W tej części wyjazdu krajobraz i atmosfera wyraźnie się zmieniły.
Odwiedziliśmy Tongli, nazywane Wenecją Wschodu. Miasteczko przecinają liczne kanały, nad którymi stoją tradycyjne domy i niewielkie kamienne mosty. Podczas rejsu łodzią mogliśmy spokojnie przyjrzeć się starej zabudowie oraz codziennemu życiu mieszkańców.
Wieczorem spacerowaliśmy po zabytkowej ulicy Shantang, położonej nad kanałem. Oświetlone budynki, odbijające się w wodzie lampiony, niewielkie restauracje i liczne sklepiki tworzyły wyjątkowy klimat.
Następnego dnia odwiedziliśmy fabrykę jedwabiu, gdzie poznaliśmy kolejne etapy jego powstawania – od hodowli jedwabników aż po wytwarzanie gotowych tkanin.
Zobaczyliśmy również Ogród Mistrza Sieci, jeden z klasycznych chińskich ogrodów. Pawilony, kamienie, rośliny, ścieżki i niewielkie zbiorniki wodne zostały zaplanowane tak, aby tworzyć harmonijną całość.
Podczas wizyty wysłuchaliśmy również kameralnego koncertu. Młoda dziewczyna grała na tradycyjnym instrumencie i jednocześnie śpiewała. Jej występ w pięknej scenerii ogrodu stworzył niezwykle spokojny i nastrojowy moment. Przez chwilę mogliśmy zatrzymać się, odpocząć i po prostu wsłuchać w chińską muzykę.
Szanghaj – miasto przyszłości
Ostatnim ważnym przystankiem naszej podróży był Szanghaj. Już pierwsze spojrzenie na panoramę miasta pokazało nam, że znaleźliśmy się w zupełnie innym świecie.
Wieczorem obejrzeliśmy widowisko ERA, pełne efektownych akrobacji, światła, muzyki i niezwykłych umiejętności artystów. Występy wymagały ogromnej sprawności, odwagi i precyzji, dlatego wielokrotnie obserwowaliśmy je z zapartym tchem.
W przedostatnim dniu naszej podróży odwiedziliśmy również zoo w Szanghaju, gdzie zobaczyliśmy jedne z najbardziej rozpoznawalnych zwierząt Chin – pandy wielkie. Z ogromną przyjemnością obserwowaliśmy, jak spokojnie odpoczywały, poruszały się po swoim wybiegu i zajadały pędy bambusa. Spotkanie z pandami było dla nas wyjątkowym przeżyciem i jedną z najbardziej sympatycznych chwil całego wyjazdu.
Tego dnia wjechaliśmy również na punkt widokowy znajdujący się w jednej z wysokich wież, skąd mogliśmy podziwiać rozległe centrum biznesowe. Szanghaj widziany z góry wygląda niemal futurystycznie – pełen jest wieżowców o oryginalnych kształtach, ogromnych przeszklonych budynków i szerokich ulic.
Spacerowaliśmy także po słynnym Bundzie, czyli nadrzecznej promenadzie. Z jednej strony mogliśmy oglądać historyczne budynki, a po drugiej stronie rzeki nowoczesną dzielnicę finansową Pudong.
Odwiedziliśmy również Centrum Planowania Miasta, w którym zobaczyliśmy ogromną makietę Szanghaju, oraz przeszliśmy się ulicą Nankińską – jedną z głównych i najbardziej ruchliwych ulic handlowych miasta.
Wieczorem wyruszyliśmy w rejs po rzece. Rozświetlona panorama Szanghaju, kolorowe wieżowce i ich odbicia w wodzie wyglądały niezwykle efektownie. Był to jeden z najpiękniejszych widoków podczas całego naszego wyjazdu.
Ostatniego dnia odwiedziliśmy Świątynię Nefrytowego Buddy, w której znajduje się słynny posąg Buddy wykonany z jasnego nefrytu. Następnie zobaczyliśmy Chinatown i udaliśmy się na lotnisko.
Podróż pełna kontrastów
Wycieczka do Chin pokazała nam kraj, w którym przeszłość nieustannie spotyka się z przyszłością. Z jednej strony zobaczyliśmy cesarskie pałace, świątynie, klasztory, zabytkowe ogrody i tradycyjne dzielnice. Z drugiej strony poznaliśmy świat szybkich pociągów, ogromnych miast, nowoczesnych wieżowców i futurystycznej architektury.
Była to bardzo intensywna podróż, podczas której niemal każdego dnia zmieniały się krajobraz, otoczenie i atmosfera. Plac Niebiańskiego Spokoju, Zakazane Miasto, Wielki Mur Chiński, Armia Terakotowa, klasztor Shaolin, kanały Tongli, pandy oraz panorama Szanghaju to tylko część miejsc, które na długo pozostaną w naszej pamięci.
Chiny okazały się fascynującym krajem, pełnym historii, tradycji, kolorów, smaków i niezwykłych kontrastów. Była to podróż, której z pewnością nigdy nie zapomnimy.


















